Czasy, kiedy olejki były zarezerwowane wyłącznie dla produktów do ciała i dla bardzo, bardzo tragicznie suchej skóry, w jakiś sposób odeszły w przeszłość. I sądząc po tendencji, raczej nie wrócą.

W ślad za takimi tytanami "olejowych" kosmetyków jak na przykład Clarins, Decleor czy Darphin, którzy już dawno temu twierdzili, że nawet dla cery tłustej i problematycznej olejki mogą być niezwykle przydatne i nie ma obowiązku szukania na opakowaniu etykiety oil-free, olejki do twarzy trafiły do linii niemal każdej szanującej się marki.
A wielu z nich podkreśla ich wielofunkcyjność, która wydaje się być zbliżona do alchemii, bo jednocześnie być olejem, odżywczym, leczniczym, napinającym skórę (niektórym udaje się nawet zmiękczyć suche dłonie, a nawet stopy), niemal natychmiast się wchłaniać i nadal być niekameralnym i nie pozostawiać tłustego połysku, który zwykle sprawia, że błyszczysz się jak samowar na imprezie - oczywiście, tylko magiczny produkt może to zrobić. I warto o nich szczegółowo opowiedzieć.


Olejek leczniczy i nawilżający
Olejek sakralny Helena Rubinstein Prodigy





Nowy olejek przeciwstarzeniowy Helena Rubinstein Prodigy, choć bardzo bogaty, jest lekki i szybko się wchłania, bardzo szybko się wchłania i natychmiastowo działa. Jego głównym składnikiem jest olej Takamaka (znany również jako Tamanu), popularny w Oceanii ze względu na swoje właściwości lecznicze. Podczas gdy na ciepłym Pacyfiku olej tamanu jest najczęściej używany do leczenia skaz koralowych, podrażnień spowodowanych solą morską, oparzeń słonecznych i innych dolegliwości wyspiarzy, w Sacred Oil jest on ostatecznym środkiem do walki ze zmianami skórnymi związanymi z wiekiem, w których częściowo winne są przesuszenie, drobne stany zapalne i brak odżywienia. Ponadto olej ten posiada właściwości antyoksydacyjne, co jest szczególnie ważne w przypadku starzejącej się skóry. Można go stosować samodzielnie lub w połączeniu z kremem, a w sekrecie warto wspomnieć, że jedna kropla złagodzi łuszczenie się i podrażnienia również na spierzchniętych dłoniach - co niektórzy mogą uznać za marnotrawstwo, ale tylko wtedy, gdy nie zapomnimy, że dłonie są tak samo odkrywcze jak wiek.




Olejek odnawiający, La Mer

Nowy dwufazowy olejek La Mer został opracowany na bazie opatentowanego kompleksu Miracle Broth, "ugotowanego" z wodorostów, który tradycyjnie znajduje się we wszystkich produktach do twarzy tej marki (w rzeczywistości jest to główna przyczyna legendarnej skuteczności Crème de La Mer). Jego nazwa tłumaczy się jako "magiczna zupa", i choć ma niewiele wspólnego z gotowaniem, wydaje się, że ma jeden z magią. Olejek Renewal Oil w połączeniu z mieszanką odżywczych olejków nawilża, odżywia, energetyzuje, stymuluje odnowę - jednym słowem sprawia, że Twoja skóra promienieje młodością i zdrowiem. Nowy olejek La Mer może być stosowany dosłownie do woli - zamiast serum, pod serum, jako dodatek do kremu lub po prostu samodzielnie. Jednocześnie jest wielofunkcyjny i nadaje się nie tylko do twarzy, ale także do ciała, a nawet do włosów, a do tego pysznie pachnie.




Kiehl's Daily Reviving Concentrate

Przeciętnie, "zmęczona" skóra sprawia, że wyglądamy o pięć lat starzej. Zmęczona skóra (mniej lub bardziej, jak jej właścicielka) spowodowana jest brakiem odpowiedniego odpoczynku, podczas którego skóra uwalnia się od martwych komórek, oczyszcza i zaopatruje w tlen oraz niezbędne minerały. Aby pomóc jej odpocząć, w 2010 roku wprowadzono na rynek Kiehl's Midnight Recovery Concentrate, który od razu stał się jednym z najlepiej sprzedających się produktów. Pięć lat później (te same pięć lat, o które wyglądałabyś starzej, gdybyś nie dała swojej skórze odpowiedniego odpoczynku), wprowadzono również koncentrat Daily Reviving Concentrate, który uzupełnia koncentrat na noc, odbudowując, tonizując i stymulując właściwości ochronne skóry. Daily Reviving Concentrate składa się z olejów tamanu i słonecznikowego oraz ekstraktu z imbiru (tak naprawdę lista naturalnych składników jest znacznie dłuższa), a jego głównym zadaniem jest ochrona skóry przed wszelkimi szkodliwymi czynnikami dnia codziennego, których jest mnóstwo, szczególnie w środowisku miejskim. W rezultacie wieczorem skóra nie jest nawet zmęczona, a koncentrat na dzień jest gotowy do zastąpienia go kuracją na noc. Tak zwany efekt wow jest zapewniony.



Olej wzmacniający kolor Biotherm Liquid Glow

Kolejnym twardzielem wśród jesiennych "olejkowych" nowości jest Biotherm Liquid Glow. Jego ożywczy, złocisto-pomarańczowy kolor nie tylko podpowiada, że szarość i zimowa breja kiedyś się skończą, ale także natychmiastowo poprawia cerę, czego mało kto dobrowolnie odmówi. Ponadto, olejek Liquid Glow odżywia, nawilża i zapewnia ochronę antyoksydacyjną. Można go stosować na różne sposoby: dla natychmiastowego efektu wystarczy kilka kropli na oczyszczoną skórę; dla większego odżywienia kroplę olejku można zmieszać z kremem; na noc wystarczy nie 2-3, ale 5-6 kropli - pełna pielęgnacja nocna, a dla wzmocnienia efektu można dodać do nich olejek do maseczek.


Olejek rozświetlający
Balance me Limited Edition Radiance Face Oil

Brytyjska marka Balance me jest wciąż dostępna tylko dla Rosjan w internecie, ale to nie powód, by ją ignorować, zwłaszcza, że Radiance Face Oil jest produktem z limitowanej edycji i w pewnym momencie trafi do smutnej sekcji wyprzedaży. Całkiem możliwe, że stanie się to już niedługo, bo olejek naprawdę się udał: skład jest naturalny, jak i we wszystkich produktach Balance me, ma wiele zastosowań, jego działanie jest szerokie - nawilża, łagodzi i zwalcza zaczerwienienia, odżywia, chroni, odmładza, pielęgnuje i pielęgnuje, przyjemnie pachnie ziołami i sprawia, że czujemy się bardzo świadomi zdrowego stylu życia.



Yves Saint Laurent Forever Youth Liberator Veil
Water-in-Oil

Głównym składnikiem gamy przeciwstarzeniowej Forever Youth Liberator są glikany - naturalnie występujące w skórze sacharydy, które odpowiadają za regenerację skóry, a tym samym za jej młodość. Z wiekiem glikanów jest coraz mniej, co prowadzi do stopniowego starzenia się skóry - ale tylko wtedy, gdy nie pomaga jej Yves Saint Laurent, który poświęcił lata badań na glikobiologię i wprowadzenie glikanów do produktów Forever Youth Liberator. Nowy lekki "olej w wodzie" również nie jest wyjątkiem. Ściśle rzecz biorąc, nie jest to olej, ale raczej woda o właściwościach odżywczych olejów, które zostały "rozjaśnione" i zredukowane do stanu przypominającego wodę dzięki sprytnym zabiegom technologicznym. Ten produkt jest wielofunkcyjny - można go stosować przed, po, a nawet zamiast makijażu, używać jako tonik, nakładać pod krem. Ogólnie rzecz biorąc, nie odmawiaj sobie niczego.



Clinique Smart Treatment Oil

W grudniu tego roku gama regenerująca Clinique Smart zostanie uzupełniona o kolejny produkt - lekki olejek odżywczy, który pielęgnuje skórę suchą i zniszczoną (właściwie nadaje się do każdego rodzaju skóry w zależności od zastosowania). Zawiera wiele składników, które już udowodniły, że są oddanymi bojownikami o młodość skóry - oleje z krokosza barwierskiego, sezamowy i słonecznikowy, ekstrakty z szałwii, jęczmienia, arganu i kiełków pszenicy, skwalen, a nawet sterole z granatu. Olejek może być stosowany samodzielnie, zmieszany z kremem lub nawet nałożony na niego, co daje skórze ten "zdrowy blask od wewnątrz", którego niestety nie da się podrobić, dlatego warto wpaść do kącika Clinique w pierwszych dniach zimy, kiedy Treatment Oil trafia do sprzedaży.